Opiekun – cichy bohater

Przychodzi taki czas, kiedy opiekun osoby z demencją zdaje sobie sprawę z tego, że jego bliski jest coraz mniej samodzielny. Nie jest w stanie podejmować racjonalnych decyzji, jego zachowanie bardzo się zmieniło – nawet o 180 stopni. W takim przypadku sprawujący opiekę ma nie lada wyzwanie, aby sprostać nowym okolicznościom i zmierzyć się z pełnieniem nowej roli w życiu.

Demencja nie wybiera. Może dotyczyć każdego z nas… nie tylko bezpośrednio. Załóżmy, że u Pani Anny zdiagnozowano demencję. Z jej skutkami będzie się zmagał jej mąż, córka, wnuki.

Sytuacja Pani Anny dotknie też znajomych jej córki, bo więcej czasu będzie poświęcała mamie, będzie się starała odciążyć tatę od nadmiaru obowiązków, zapominając tym samym o swoich potrzebach. Mąż Pani Anny będzie w ciągłym stresie, że coś stanie się jego żonie, że wyjdzie z domu i zapomni jak wrócić, że znowu powie sąsiadom, że mąż robi jej krzywdę, a to przecież nie prawda. Będzie wiecznie zmęczony.

Koleżanki Pani Anny przestaną do niej dzwonić, bo ciągle powtarza to samo – nie da się rozmawiać. Pani ze sklepu obok będzie poirytowana, że Pani Anna przestała jej mówić dzień dobry, że już nie zatrzymuje się na pogawędkę tak jak dawniej. Demencja będzie też dotyczyć Pani z callcenter, która ucieszy się, że sprzedała Pani Annie piękne garnki za kilkaset złotych – nie wiedząc o tym, że rozmawia z osobą z otępieniem.

Opieka nad osobą z demencją wiąże się z ogromnym obciążeniem opiekuna – fizycznym i psychicznym. Osoba sprawująca opiekę niejednokrotnie musi zrezygnować z dotychczasowych zajęć i przyjemności. Zdarza się, że rezygnuje z pracy zawodowej na rzecz opieki w domu. Zaniedbuje relacje z najbliższymi, ma mniej czasu dla dzieci, przyjaciół. Zmaga się z przykrymi emocjami, lękiem, złością, frustracją i żalem.

To opiekun najlepiej wie z czym wiąże się bezsenność u chorych, błąkanie się, ciągłe chodzenie za nim – krok w krok, nawet do toalety. Nagłe wybuchy gniewu, podczas których dochodzi czasem do rękoczynów, agresja, która najczęściej jest skierowana w kierunku opiekuna. Mruczenie, jęczenie, ciągłe powtarzanie jednego słowa, jednej piosenki. To opiekun jest pierwszą osobą podejrzaną o kradzież, o zdradę. To cichy bohater, który kolejny raz rozpakowuje walizki (bo podopieczny chciał wrócić do domu… choć cały czas w nim jest). Znowu pierze pobrudzoną pościel, wyrzuca następny ubrudzony dywan. Każdego dnia uspokaja i tłumaczy, że nic choremu nie grozi, że za zasłoną nikogo nie ma, a ta przepaść tuż przed drzwiami to tylko ciemna wycieraczka.

Opiekun to cichy bohater, który pamięta o tym, jak ważna jest pomoc drugiej osobie.

Ty także możesz zostać bohaterem. Podaruj swój czas i wspomóż kogoś, kto jest opiekunem. Nawet jeden raz w miesiącu! Dla Ciebie to nic nadzwyczajnego, a dla opiekuna to piękny dar, który pomoże mu „naładować baterie” ❤️

OPIEKUJ SIĘ Z POKORĄ! ❤️