Okno z widokiem na ogród – aktywizacja seniorów

Terapeuta zajęciowy widząc ładne pudełko, sznurek czy koralik, zastanawia się czy przyda się na zajęciach. Staram się nie zbierać wszystkiego co popadnie, wolę podejść do tego zdroworozsądkowo … hmm … póki co, nie jest tak źle 🙂

Podobnie miałam z ramkami, które są pozostałością po puzzlach do aktywizacji osób z zaburzeniami funkcji poznawczych. Wyrzucić szkoda, ale co z nimi zrobić?

Ramkami zainteresowała się kotka Mejoza

Ramki mają 2 mm grubości, a wewnętrzne okienko wymiary formatu A3 – to duże pole do popisu.

Już mam! zrobimy okno z widokiem na ogród! Takie z wykorzystaniem wycinków z gazet o tematyce ogrodniczej (podobnie jak z pięknymi sznureczkami i koralikami – gazety okazały się „przydasiami„, które rzeczywiście się przydały).

No to zaczynamy! Potrzebne będą farby, pędzel, gazety o tematyce ogrodniczej, klej, ramka i dobre chęci 🙂

Jeśli nie masz ramki, wykorzystaj karton, efekt będzie równie ciekawy.

Z ramki wycięliśmy długie boki i wkleiliśmy je jako wewnętrzne ramiona. Powstało piękne okienko, które aż prosi się o pomalowanie.

Pomalowane okienko odłożyliśmy na bok i zabraliśmy się za podkład. Na dużej kartce papieru należy odrysować ołówkiem kształt okna.

Fajnie jest widzieć zaangażowanie w oczach uczestników. Takie ćwiczenia mówią o nich na prawdę dużo. Jedni skupiają się na właściwym rozrysowaniu okienek – linijka, ołówek i ogromne skupienie to konieczność. Inni większość czasu przeznaczają na wyszukiwaniu idealnie pasujących zdjęć (w końcu ten ogród za oknem ma odzwierciedlać ich gusta).

Były też osoby, które z szelmowskim uśmiechem kończyły zadanie po kilku minutach. Ich miny zdradzały ukryte myśli: „Dobra zrobimy szybko zadanie, żeby Pani Hani nie było przykro i wrócimy do naszych krzyżówek”. Tak to widzę 😉 ale lubię tą różnorodność, wtedy jest świetna atmosfera ❤️

Kiedy już rozrysowaliśmy okienka, wypełniliśmy je odcieniami zieleni, która stanowiła tło ogrodu. Po wyschnięciu, mogliśmy zabrać się za naklejanie wyciętych wcześniej fragmentów. Jedni naklejali wiele drobnych elementów, a inni wycieli kwadrat rozmiarów okienka i nakleili całość. Każda z tych wersji ciekawie się prezentowała.

Po wypełnieniu wszystkich okienek przyszedł czas na nałożenie ramki – efekt był zachwycający! Sami zobaczcie:

Jedna z Pań powiedziała: Ja nie mam daru do takich rzeczy, mam dwie lewe ręce do prac plastycznych.

Ok! – odpowiedziałam – ale jestem ciekawa jak bardzo to Pani nie wychodzi 😀

Zaśmiała się i podjęła wyzwanie. Pracę wykonała pięknie i miałam wrażenie, że czerpie z tego radość.

Oczywiście, jeśli ktoś upiera się, że nie ma zamiaru „bawić się” tak jak my, to nie ma co zmuszać. Dla mnie kluczowe jest dobre samopoczucie podopiecznych, a nie sala przepełniona pracami plastycznymi, które zostały wykonane z przymusu.

Czas posprzątać po sobie i podziwiać wykonane okienka.

W naszej sali jest teraz więcej okien – a każde z nich ma wyjątkowy widok na ogród 🙂 ❤️

OPIEKUJ SIĘ Z POKORĄ 😍