Piszemy wiersze – aktywizacja seniorów

Tym razem zaproponowałam seniorom łatwą i przyjemną poezję. Przeszukałam moją biblioteczkę i wybrałam Najpiękniejsze wiersze i piosenki Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Najpiękniejsze wiersze i piosenki Agnieszki Osieckiej oraz Poezje Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej.

Temat wydaje się być trudny i skierowany do jednostek, jednakże zajęcia zostały tak zorganizowane, żeby każdy czerpał z nich radość. Nawet te osoby, które zwykle preferują rozwiązywanie krzyżówek lub sudoku – co i tak pochwalam 🙂

Na początku każdy po kolei losował dla siebie wiersz. Najpierw wybierał autora (Gałczyński, Osiecka lub Pawlikowska – Jasnorzewska), następnie wskazywał numer strony z podanego wcześniej przedziału lub otwierał książkę w losowo wybranym miejscu. Oczywiście wylosowanie wiersza nie kończyło się na tym, że każdy w ciszy przeczytał swój wybór 🙂 Wiersz czytałam na głos ze szczególnym skierowaniem go do osoby, która go wylosowała.

Pracujesz z osobami z Alzheimerem? Losowanie wierszy jest również dla nich i to w każdym stadium! Miałam kiedyś pod opieką osoby z otępieniem i właśnie te zajęcia pozytywnie wpłynęły na ich samopoczucie. Taka prosta rzecz: wylosowanie wiersza, a sprawia, że właśnie ta osoba może zadecydować o tym co w danym momencie będzie czytane. Osoba, która nie mówi, siedzi na wózku i wpatruje się zwykle w jeden punkt ma wreszcie poczucie sprawstwa!

Podeszłam do Pani, która miała Alzheimera w stadium zaawansowanym. Nakierowałam jej palec na książkę i wyjaśniłam wyraźnie co będziemy robić. Zaczęła delikatnie wertować strony, jej wylosowany wiersz to ten, przy którym zatrzymała się na dłużej. Nie pamiętam, co to był za utwór, ale pamiętam jej reakcję – miała delikatny uśmiech, była zainteresowana i od czasu do czasu nawiązywała ze mną kontakt wzrokowy.

Pierwsza część naszych zajęć minęła lekko i przyjemnie. Miło było usłyszeć spostrzeżenia seniorów, na przykład te na temat wierszy Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, że są bardzo obrazowe i na ich postawie można byłoby namalować obraz (super! to kolejny pomysł na zajęcia! ).

Druga część była zdecydowanie bardziej twórcza 🙂 Wybraliśmy wspólnie 4 słowa i zapisaliśmy je na tablicy, następnie podzieliłam uczestników na dwie grupy. Każda z grup miała za zadanie napisać wiersz z wykorzystaniem podanych wyrazów (chłopiec, kubek, mysz, kawa). Poniżej przedstawiam efekty! ❤️

Gdzieś pod miotłą siedzi mysz,

a w kubku stygnie kawa.

Chłopiec nie wie co jest dziś

i w czym jest ważna sprawa.

Siedzi chłopiec przy stole,

popijając w kubku kolę.

Przez otwarte okno weszła mysz w zaparte,

rzecze do chłopca małego,

pij kawę mój drogi kolego.

Ostatnie ćwiczenie było najfajniejsze. Grupy miały podać sobie nawzajem 4 słowa, ale takie trudne i niezwiązane ze sobą 🙂

Pierwszy wiersz składał się ze słów: okno, chomik, śliwka, serce.

Z całego serca życzę Ci,

koszyczka śliwek na wszystkie dni.

Bądź jak ten chomik co przebiera nóżkami,

jak wpadające słońce wszystkimi oknami!

Drugi wiersz składał się ze słów: nie wymyślę, kwiat, cukierek, rower.

Nie wymyślę nic pięknego,

jak kwiatek pachnącego

lub słodkiego jak cukierek,

jadącego jak rowerek.

Ja też stworzyłam wierszyk, moi kochani Seniorzy podali mi takie oto słowa: karty, parasol, tryby, autostrada 😀

Trybik chodzi w mojej głowie,

rzęzi, zgrzyta, hałasuje.

Jak tu pisać wiersz o krowie?

wiele myśli w głowie snuję.

Idzie krowa autostradą,

deszcz jej pada pod kopyto.

Karty wróżą dobrą radą,

daj parasol i koryto.

Atmosfera była wspaniała i inwencja twórcza uczestników. Bierz długopis i pisz wiersze!

… i OPIEKUJ SIĘ Z POKORĄ 😍